TRUSKAWKI


Będąc na rezydencji artystycznej w Iranie, miałam okazję kilka razy znaleźć się sama na ulicach Teheranu. Gdy zaczepiły mi Irańskie dzieci sprzedające kartki z poezją, postanowiłam pouczyć je języka Polskiego, a właściwie dość abstrakcyjnego i absurdalnego, nieużytecznego zwrotu.